HR-owiec w biurowych gierkach – sprawdzam czy wyrzucam karty
❌ “Atmosfera jest toksyczna” ❌ “Szefowa się na mnie uwzięła” ❌ “W tym zespole jest mobbing”
Takie zdania jako HR-owiec możesz słyszeć codziennie.
I wiesz co?
Czasem warto powiedzieć “sprawdzam”, a czasem wyrzucić karty i przestać w nie grać - bo rolą HR-owca nie jest uczestniczenie w biurowych gierkach i manipulacjach.
🎲 Gdy mówisz “sprawdzam”, konfrontujesz sytuację bezpośrednio, prosząc o konkrety i dowody.
🎲 Kiedy ‘wyrzucasz karty’, jasno komunikujesz, że nie będziesz uczestniczyć w grze plotek i niezdrowych relacji. W obu przypadkach zachowujesz profesjonalizm i stawiasz zdrowe granice.
Jak to wygląda w praktyce?
Poniedziałek, 11:30. Pracujesz nad strategią employer brandingową. Przychodzi Ania z customer service. Narzeka na zespół, na szefa, na procedury. Godzina mija.
-
Aniu, widzę że jest trudno. Co możemy z tym zrobić? - pytasz, chcąc przejść do konkretów.
-
Nic, po prostu chciałam się wygadać. Ale nikomu ani słowa!
Kurtyna.
❓Gdzie tkwi pułapka?
Jako HR-owiec często stajesz się mimowolnym uczestnikiem gier pracowniczych. Pracownicy przychodzą, narzekają, żalą się, ale gdy proponujesz rozwiązania - nie są zainteresowani.
💡Jak nie dać się wciągnąć w te gry?
1️⃣ Ustal granice od początku
Możesz wysłuchać, doradzić, zaproponować mediację. Ale nie będziesz:
👉 Cichym powiernikiem toksycznych plotek 👉 Anonimowym posłańcem 👉 Ratownikiem cudzych problemów
2️⃣ Zidentyfikuj prawdziwy cel
Gdy ktoś przychodzi z problemem, zadaj kluczowe pytanie:
“Co chcesz osiągnąć poprzez tę rozmowę?”
Często usłyszysz:
“Po prostu musiałem/am to z siebie wyrzucić” “Chcę, żebyś wiedziała, co się dzieje” “Liczę, że coś z tym zrobisz, ale bez mojego udziału”
3️⃣ Postaw sprawę jasno
✅ Twoja rola to wspieranie w rozwiązywaniu problemów, nie ich magiczne usuwanie ✅ Każda zmiana wymaga zaangażowania obu stron ✅ Bez konkretnych działań nic się nie zmieni
O czym jeszcze musisz pamiętać?
✅ Narzekanie jest zaraźliwe - nie pozwól by Twoje biuro stało się centrum marudzenia ✅ Nie przyjmuj roli kozła ofiarnego zespołu ✅ Skup się na rozwiązaniach, nie na problemach
Pamiętaj: HR to partner w rozwoju, nie terapeuta ani spowiednik.
A Ty, ile razy dzisiaj dałeś/aś się wciągnąć w cudze gry?
Powiązane artykuły
Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.
HR od kuchni – trudne sytuacje, o których rzadko się mówi głośno
💬 "Jesteście trochę jak gliniarze. Muszę udawać, że was lubię, chociaż wolałbym nigdy się do was nie odzywać. Z interakcji z HR em nie da się nic zyskać, a można stracić wszystko."…
Nieostry feedback i bias w ocenach pracowniczych
💬 „Trudny we współpracy". 💬 „Pewny siebie".
Reaktywność kontra responsywność – odzyskaj kontrolę nad swoją odpowiedzią
✋ „Jeśli łatwo Cię urazić, łatwo Tobą manipulować". To jedna z ważniejszych lekcji, które warto przyswoić zarówno na etacie, na własnej działalności, ale też po prostu w życiu.