Dlaczego mało zarabiasz? Trzy błędy, które to powodują

Opublikowano 14 lipca 2025
2 min czytania
Dlaczego mało zarabiasz? Trzy błędy, które to powodują

“Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Do czasu. Do czasu, gdy dowiedziałem się, że zarabia więcej ode mnie”.

Auć. Znajome?

❓Czemu zarabiamy różne kwoty za “to samo”? ❓Dlaczego nikt nie dostrzega mojej wartości? ❓Jak to jest, że “gówniara z paletkom” może wyciągać takie astronomiczne kwoty, a ja jestem stale niedoceniany/a?

Pogadajmy o kasie. Dlaczego mało zarabiasz?

❌ Nie weryfikujesz swojej wartości rynkowej

“Bo na rozmowach o pracę bywa się tylko wówczas, gdy aktywnie szuka się pracy”.

Błąd!

Regularne omijanie rozmów o pracę sprawia, że tracisz punkt odniesienia i obiektywne przesłanki informujące Cię o potencjale nawiązania współpracy z innymi podmiotami. Co więcej, tracisz również orientację co do wysokości oferowanego wynagrodzenia.

❌ Popadasz w klątwę złotej klatki

Odklejenie od rynkowej rzeczywistości, która toczy się poza Twoją firmą wpływa również na Twoją pewność siebie. Rozmowy stają się dla Ciebie coraz bardziej stresogenne, bo są czymś nowym, obcym i wiążą się ze zmianą. Po drugie, im dalej w las, tym bardziej dwoją i troją się Twoje zmartwienia, obawy i domysły.

Zaczynasz projektować samospełniające się przepowiednie:

“Tutaj może nie jest dobrze, ale przynajmniej jakoś jest” “Mam zatrudnienie tutaj w firmie, a tam to nie wiadomo”, “Być może tak naprawdę jestem do niczego i tylko ta firma mnie ceni”

Psst, na wszystkie 3 pytania możesz uzyskać jednoznaczną odpowiedź, podejmując rozmowy z innymi firmami. Najlepiej nie dopiero wtedy kiedy MUSISZ, bo masz nóż na gardle, a gdy MOŻESZ!

❌ Jesteś w branży z przypadku

Niby banał, a jednak nadal wielu kandydatów w mniej lub bardziej bezpośredni sposób sygnalizuje, że szuka “czegokolwiek”.

Idąc za klasykiem “coś nie coś potrafię”, ale w sumie to nie wiem w którą stronę chcę iść i jest mi to obojętne.

Nie wiem co się dzieje w branży, nie sprawdzam raportów płacowych, robię to “za co mi płacą” i nic więcej.

Coś tam robiłem, więc coś mogę na tej podstawie robić. Czego chcę? Ano pracy, po to tu jestem, nie? Jakiej? Jakiejkolwiek.

Dając taki sygnał potencjalnemu pracodawcy nie licz na docenienie w formie finansowej.

Wiem, że jest to dość brutalna parafraza, jednak jeżeli operujesz na tak niskim poziomie konkretów, niezależnie od tego w jak kwieciste słowa ubierzesz swoje deklaracje - nadal mają one mniej więcej taki wydźwięk.

Co dodasz od siebie do tej listy?

Powiązane artykuły

Wybieramy je w oparciu o kategorie i najnowsze publikacje na blogu.